sobota, 27 września 2014

Sound Garden

Sound Garden Hotel to pierwszy samoobsługowy hotel w Warszawie stworzony z pasji do muzyki i troski o środowisko. Lubię! Mój pokój był na rockowym piętrze, a można wybrać sobie jazzowe czy choćby to z muzyką pop, dźwiękami przyrody lub ciszą. Super funkcjonalna przestrzeń, świetny design wnętrza (bez zbędnej powierzchni – wszystko, czego potrzeba), komfortowe łóżka (zwłaszcza po podróży – bezcenne), super szybki bezprzewodowy dostęp do Internetu, naturalne kosmetyki i deszczownica (system, który odzyskuje wodę deszczową – piękny ukłon w stronę matki natury), pyszne jedzenie w Sound Barze czy Good Company Garden Restaurant, przemiła – profesjonalna obsługa. Prawdziwe biznesowe centrum: 9 sal konferencyjnych mogących pomieścić 800 osób jednocześnie. Sound Garden Hotel położony jest zaledwie 2 km od lotniska Chopina, a oferuje swoim gościom 206 klimatyzowanych pokoi, rezerwację on-line i inteligentne check-in kioski, które przydzielą pokój i wydadzą klucz. Było komfortowo, muzycznie i pysznie, polecam. Wioletta 




















































Trzy dni w Sound Garden Hotel związane były z Randez –vous z Damosferą i właśnie to wydarzenie zrelacjonuję Wam w moim następnym wpisie. Bądźcie.





wtorek, 23 września 2014

Stella di mare

Czerń, pudowy róż i kakao. Miks faktur, na granicy niebezpieczeństwa, a jednak się go nie boję, chcę tak właśnie zmiksować. Spódnica NU by Tokarska, T-shirt (Uniq –sh), buty (Emilio Lucax- sh). A królową dzisiejszego looku jest stella di mare, choć niewielka od niej zaczęła się ta układanka. Stella di mare jest ozdobą torebki GieRre, w której  połączono wysokiej jakości skórę i właśnie piękną biżuterię wykonywaną przez firmę Giovanni Raspini. Są ze mną też: naszyjniki, w tym ten energetyczny z czarnymi kryształami od U-ZEN i bransoletki, w tym ta energetyczna łańcuszkowa z herbacianą perłą od U-ZEN! A wszystko owiewa WIND od INUBI. Wioletta